16 września 2012

16.09 aktualizacja włosów


Włoski ruszyły do przodu o  1centymetr.... nie jest to dużo, pomimo iż używam wcierki Jantar, piję pokrzywę i zaczęłam wcierać olejek rycynowy, na skalp.
Resztę włosków olejuję oliwką baby dream,niestety ale dalej strasznie lecą mi włoski z głowy, zbliża się jesień, muszę pomyśleć o skutecznym suplemencie, mam z tym zdecydowanie kłopot... wypadają przy czesaniu, przy nakładaniu oleju, przy nakładaniu odzywki, moje moherki są wszędzie, cienkie i słabe.

Produkty których używałam w tym miesiącu to:
szampon Emolium,do tego odżywkaIsana z olejkiem Babassu, maska Alterra granat&aloes, maska Henna Treatment Wax, na końce, jako zabezpieczenie vatika kokosowa plus biovax a+e.

Zaczynam też bardziej dbać o swoją dietę, powoli włączam do niej, bakalie, owies,zarodki,musli- ograniczam złe nawyki żywieniowe, nie jadam słodyczy, chipsów. Jest to bardziej kosztowne, wymaga przełamania się, by zamiast batonika podgryźć, suszoną morelkę, śliwkę czy orzeszka....:) Nie robię tego dla figury, bo jestem szczupła, (mogłoby nawet być parę kilo więcej) ale liczę, na to ze moje ciało mi się odwdzięczy,w postaci pięknych -mniej wypadających włosów:) ( no... cellulit też mógłby zniknąć;p) Więc dieta+ plus jakiś dobry sumplement i włos Ci  z głowy nie spadnie;p




Porównanie z sierpnia... aktualne zdjęcie wyszło marnie, bo włoski nie były całkiem wysuszone. Oto moje 41 cm...  ale ja chcę drugie tyle:)
                                                   

2 września 2012

Moje włosy z dnia 15.08






Tak prezentują się obecnie moje włoski,  moja długość wynosi 40cm, ostatnie podcięcie  było w lipcu. Odkąd jestem włosomianiaczką, moje końcówki znacznie mniej się rozdwajają. Tylko wypadania nie mogę  okiełznać. Znów myślę nad jakimś suplementem,sama nie wiem jakim, narazie doustnie na poprawę włosków piję pokrzywę, do 15 października i łykam olej z wiesiołka, to bardziej na mniej bolesne miesiączki. Jak jeszcze można pomóc wypadającym włosom?

Czym pielęgnuję włosy?


Jestem włosomaniaczką od marca, więc moja kolekcja nie jest aż taka duża, mimo wszystko chcę się nią z Wami podzielić:

 Szampon:
               Emolium, przynosi ulgę mojej wysuszonej skórze głowy. 

 Maski: 
            Henna Treatment Wax, powoduje u mnie wysyp baby hair,
            Alterra- nadaje cudowną gładkość moim włosom.


 Odżywki:
               Isana Odżywka Intensywnie Pielęgnująca-jeszcze jej nie
               testowałam
               Ce-Ce salon-odżywka z wyciągiem z alg- lubię ją za nawilżenie
               Green Pharmacy Balsam do włosów farbowanych- podrażnił mi
               skalp, raczej się nie polubimy,choć dam jej jeszcze szansę
               Isana z olejkiem Babassu- ładnie nawilża, wygładza, porządna
               odżywka:)


                                                     

 Do zabezpieczenia końcówek:
          CHI jedwab do włosów, jest ze mną od kilku dobrych lat
          Biovax a+e, odkąd jej używam moje końcówki nie są suche,
          Marion,mgiełka, po której moje włosy pięknie lśnią
Oleje:
          Oliwa z oliwek-mój pierwszy olej, sprawia,że ładnie się błyszczą
          Olejek rycynowy- nawilża moje włosy,ale jest oporny w aplikacji
          Olejek Babydream <3- moje włosy go kochają:) są pa nim sypkie i  
                                          mięsiste
          Vatika olej kokosowy- moje włosy są po nim super gładkie i super   
          napuszone ;/ mimo to aplikuję go czasami.


Dziewczyny, czy Wy też tak macie,że podczas nakładania oleju na włosy, wypada wam ich wtedy więcej? Ja zastanawiam się czym to jest spowodowane? Obciążeniem moherków? 
Tak, czy owak nie chcę zrezygnować z olejowania włosów,bo naprawdę zaczynam widzieć znaczną poprawę i moje koncówki, nareszcie nie są rozdwojone!:)


30 sierpnia 2012

Emolium, koi suchą skórę

                      Emulsja do ciała Emolium



Miałam okazję dostać do przetestowania od  portalu Wizaż.pl emulsję do ciała Emolium. Używam jej już 2 miesiące i naprawdę nie wiem, czy kiedyś z niej zrezygnuję. Do tej pory używałam, balsamów Neutrogeny, utrzymywały one moją skórę, w dość znośnym stanie, pod warunkiem wieczornej i porannej aplikacji. Od razu mówię, że nie mam AZS, ale mój problem to sucha, szorstka w dotyku skóra, która nieraz potrafi łuszczyć się, zwłaszcza łydki. Emulsję stosuję wieczorem, rano nakładam Garnier, lekki balsam, gdyż muszę go wykorzystać, gdyby nie to, sama emulsja Emolium nałożona wieczorem, spokojnie utrzymuje moja skórę nawilżoną. 

Kosmetyk ma za zadanie zregenerować i odżywić wrażliwą, suchą skórę. W składzie jest parafina, ale też masło shea, olej makadamia czy mocznik. Brak parabenów, barwników oraz substancji zapachowych sprawia, że emulsja nie ma działania uczulającego. Może być stosowany u dzieci i niemowląt.

Skład: Aqua, mineral oil (liquid paraffin), cetearyl alcohol, polysorbate 60, butyrospermum parkii (shea butter),caprylic/capric triglyceride, hydroxyethyl urea, macadamia ternifolia oil,  methylpropanedoil, glycerin,biosaccharide gum, dimethicone, trimethylsiloxysilicate,  allantoin, stearic acid, phenoxyethanol,ethylhexylglycerin, xantan gum, sodium hyaluronate, disodium edta, peg-8, tocopherol, ascorbic acid, ascorbyl palmitate, citric acid.


                       Mnie, ta cała emulsja bardzo podpasowała:)

Skóra po aplikacji jest bardzo przyjemna w dotyku. Do kąpieli Olejek Isana, po kąpieli Emoilum i mam extra gładkie ciało :) Bardzo miłe jest to, ze nie zostaje nam żaden tłusty film, nie ma też zapachu,wchłania się bardzo szybko, naprawdę mam poczucie nawilżenia. Nie mam po nim łuszczącej się skóry na łydkach, regeneruje i odżywia. Jedynym minusem może być cena, ale jest to wydajny produkt. W ogóle produktom Emolium mówię TAK! Zarówno szampon, jak i emulsja do  i po kąpieli ( recenzje wkrótce) przypadły mi do gustu.Przynosi ulgę suchej skórze

Polecam, osobom wrażliwym z suchą skórą.


24 sierpnia 2012

Isana olejek pod prysznic


ISANA OLEJEK POD PRYSZNIC



Bardzo fajne myjadło:) To jest mój pierwszy olejek do mycia. Mam skórę suchą, sam balsam po kąpieli to za mało,czasem kąpie się w emulsji emolium, lub w kilku kroplach oliwy z oliwek, jednak nic nie dało mi takiego nawilżenia i jedwabistej gładkości, jak ten olejek! Mój Towarzysz Życia, stwierdził, ze mam skórę tak gładką,jak niemowlak, aż chce się głaskać:) 
Używając oliwkę po kąpieli, może i skóra była nawilżona, ale i tłusta, za to z tym olejkiem do mycia, jest inaczej, zostawia skórę miękka,jak po peelingu:)


OD PRODUCENTA:

* natłuszczające olejki, pielęgnują suchą, oraz wrażliwą skórę
* pantenol oraz witamina E chronią przed wysuszaniem
* pH przyjazne dla skóry

Skład to: olejek sojowy, olejek z nasion słonecznika, pantenol, witamina E, antyutleniacz,substancja aktywnie myjąca.


CALINECZKA LUBI TEN PRODUKT:)

* zapach, który dla większości jest zmorą, mi wcale nie przeszkadza, lubię go, kojarzy mi się z oliwką dla dzieci:) ale nie utrzymuje się na skórze
* nawilżenie, ta cudowna jedwabistość skóry, po myciu, nie miałam tak po żadnym produkcie do mycia
* świetnie zastępuję piankę do golenia nóg,daje poślizg, nie pozostawia podrażnień
* cena-jest to tani olejek zwłaszcza na promocji można go kupić za 4zł
* skład, całkiem naturalny, przyjazny, 
* dobrze domywa, lekko się pieni, fajnie się rozprowadza, piana jest taka kremowa, delikatna
* zapobiega wysuszeniu skóry
* dobre opakowanie, lekko się otwiera
* dostępny w każdym rossmanie
* moje suche i szorstkie pięty, stają się milsze, po jego użyciu:)

-małym minusem jest wydajnośc, starcza na około 3 tygodnie codziennego używania,ale i tak go lubię, mam nawet mały zapas;p

Jest to kolejny dobry produkt, za niewielką kwotę, warto go przetestować, jeśli nie do mycia ciała, to może jako szampon? tak,też bywa używany:) 

POLECAM:)


Dostępność: Rossman
Pojemność: 200ml
Cena: 5,49zł



















2 sierpnia 2012

Ce Ce, Salon, Algae Conditioner (Profesjonalna odżywka z wyciągiem z alg morskich)


      Chciałam Wam dziś pokazać, moją kolejną perełeczkę:) 



                    Jest to świetna odżywka, nawilżająca, z wyciągiem z alg morskich

                                                      Co pisze producent:


Odżywia włosy i zapewnia im prawidłowe nawilżenie. Zawarte w algach czynniki odżywcze regulują pracę gruczołów łojowych oraz łagodzą podrażnienia skóry głowy. 
Dzięki witaminom i składnikom mineralnym włosy odzyskują miękkość, połysk i zdrowy wygląd.



Skład:
Aqua, woda
Cetrimonium Chloride zmiękczacz , środek utrzymujący wilgotność.
Cetearyl AlcoholSubstancja natłuszczająca
Propylene Glycolskładnik utrzymujący wilgotność
Parraffinum Liquidum,  substancja natłuszczająca, nawilżająca, wygładzająca
Polyquatrminum-32antystatyk
Laminaria Digitata, wyciąg z alg
CI 19140, barwnik
CI 42090, barwnik
Parfum, perfumy


                                            Jest to moja ulubiona odżywka-czarodziejka:)



Plusy: 

* cena, kupiłam ją za 19.99, az 1000ml produktu
* nadaje się do codziennego użytku, gdyż nie obciąża,nie powoduje      przetłuszczania
* nakładam ją czasem na mój wrażliwy skalp i nie powoduje swędzenia
* ułatwia rozczesywanie, włoski są nawilżone
* ładnie pachnie
* włosy po jej użyciu nie puszą się, są wygładzone, sypkie, miękkie
* wydajna, używam jej od listopada i została mi 1/3 opakowania
* dobrze się rozczesują po niej moje moherki, nie są splątane
* używam jej długo i nie zauważyłam, przesuszenia

Minusy


* Dostępność, tylko w Super-Pharm


Warta jest przetestowania, niska cena + duża ilość produktu,to jest naprawdę dobra odzywka,używam jej na przemian z innymi, by moje moherki się nie przyzwyczaiły:)

Polecam!



29 lipca 2012

Bikini:)

Chciałabym się dzis podzielić moimi strojami kąpielowymi


River Island

New Look


                                                                     H&M    





Garnier- lekki balsam na lato:)


Garnier - Łagodzący mus do ciała - brzoskwiniowy


                         Opis produktu:


Nawilżający mus do ciała jest wzbogacony o L-Bifidus i ekstrakt z brzoskwini naturalnego pochodzenia, które wybrano z myślą o specyficznych potrzebach skóry suchej i wrażliwej. Konsystencja musu jest tak lekka, że jego wchłanianie jest natychmiastowe, a nawilżenie tak mocne, iż pozostaje odczuwalne nawet po 7 dniach od ostatniego użycia.


                                                                      Ja to widzę tak:


Na pewno, jest to fajny, lekki nawilżający balsam:) Na pewno na lato, bo super się wchłania! Ma taką fajną konsystencje musu,który bardzo przyjemnie pachnie.Po zwykłym balsamie w słoneczny dzień,gdy smaruje rano, ciało szybko mi sie pociło, było mokre, a po tym musie, nie mam takiego efektu.:) Nie pozostawia,żadnej klejącej powłoki,nadaje miłe wrażenie odświeżenia.

Minusem jest opakowanie, kto, kiedykolwiek używał balsamu Garnier, ten wie, co mam na myśli. Jeszcze jeden minusik, to alkohol w składzie, który nie wysusza, ale jest wyczuwalny, wydajność? jak każdy inny balsam, starcza nam na około miesiąc do dwóch.

Polecam, jest to mój letni hit:)


Dostępność: drogerie,
Cena: 15zł
Pojemność: 250 ml 

26 lipca 2012

Tusz idealny? Eveline, Volumix Fiberlast

Przedstawiam Wam kolejną moją perełkę:)
Tusz nadający objętości, podnosi nasze rzęsy oraz je rozdziela.

Co obiecuje nam producent?


Nowa mascara Eveline Cosmetics łączy w sobie specjalistyczną formułę z rewolucyjną konstrukcją szczoteczki i udowodnionym działaniem.
Length & curl up mascara:
– seksowne wydłużenie nawet do 50%
– długotrwałe podkręcone rzęsy
Innowacyjna, błyszcząca formuła FIBERLAST16h z mineralnymi pigmentami i prowitaminą B5 sprawi że Twój makijaż będzie olśniewał przez wiele godzin.


                                                                                         Co myślę o tym ja? 

Dla mnie tusz rewelacja!

Szczerze polecam każdej z was! Wiele tuszów już wypróbowałam, od tanich po najdroższe, nie mam jakichś krótkich rzęs, ale za hojnie,też nie zostałam obdarzona, za to ten produkt potrafi z moich rzęs wyczarować, ładne spojrzenie! 

* Wydłuża- za pierwszą warstwą mniej,ale przy drugiej widać efekt,
* Pogrubia, nie jest to jakieś super volume, ale są grubsze,
* Podkręca, bardzo subtelnie,
* Rozdziela rzęsy,
* Świetna, sylikonowa szczoteczka, z krótszymi i dłuższymi włoskami,
* Opakowanie, prezentuje się świetnie,:)
* Nie uczula-nie podrażnił nawet mojej mamy, która ma wrażliwe oczy,
* Ładna czerń, nadaje głębi spojrzeniu,
* Dobrze schodzi, przy wieczornym demakijażu,
*  Cena, do jakości ma się super!
* Fajna,żelowa konsystencja,
* Nie skleja, nie tworzy grudek,

Byłoby za pięknie, gdyby był taki idealny, ma też swoje minusy,

* Osypuje się,zwłaszcza pod koniec dnia,
* Nie jest trwały, ale i tak go bardzo lubię
*  Szybko się kończy, mi starcza na miesiąc codziennego użytkowania


Cena: 13 zł
Dostępność: Drogerie
Pojemność: 11 ml




Rzęsy bez tuszu
Po pierwszej warstwie
Po dwóch warstwach
robiłam telefon,dlatego kiepska jakość



Ogólnie,jak za taką cenę,warto go chociażby wypróbować, a nóż widelec, zagości w naszej kosmetyczce na stałe?:) 



Eveline 8 w 1 skoncentrowana odżywka do paznokci



Od dawna borykałam się z rozdwajającymi, łamiącymi, zawijającymi sie do środka pazurkami, poszłam do drogerii i zakupiłam więc, wychwalaną odżywkę Eveline, jakież było moje zdziwinie, gdyż, moje panzokcie, w krótkim czasie, powróciły, do swojej formy:)



                                                                        Opis produktu:

Rewolucyjna i unikalna formuła z aktywnym kompleksem Strong Nail wnika w strukturę płytki, dzięki czemu skutecznie ją regeneruje i odbudowuje. Uszczelnia, maksymalnie utwardza oraz pobudza wzrost płytki paznokciowej. Uelastycznia ją, zwiększając odporność na uszkodzenia mechaniczne. Zabezpiecza przed pękaniem, łamaniem i rozdwajaniem. Sprawia, że zniszczone, matowe paznokcie odzyskują gładką powierzchnię i lśniący połysk. Już po 10 dniach kuracji znikną wszelkie problemy, a Ty będziesz się cieszyć pięknymi i zadbanymi paznokciami.

                                                                      Co myślę ja?


Rewelacja!:) Naprawdę nie sądziłam,że jedna odzywka,moze naprawić pazurki i to tak szybko! Malujemy pazurki, codziennie jedną warstwą, na piąty dzien, zmywamy i odnawiamy kuracje,ja po trzeciej kuracji, używałam tej odzywki, tylko jako bazy pod lakier, bo ekspresowo wzmocniła moje pazurki.
Jest to naprawdę porządna odżywka:


-wzmocniła i utwardziła moje paznokcie, a były jak papier,
-przestały się rozdwajać i łamać,
-nie są żółte, mają ładny zdrowy kolor,
-nie zawijają sie do środka,;)
-jest bardzo wydajna, za niską cenę,
-szybko wysycha,
-nie odpryskuje, trzyma się lepiej niz kolorowy lakier,
-świetny jako baza, podkład pod lakier,
-nadaje fajny mleczny kolorek,
-pazurki, lśnią i bardzo ładnie wyglądają,


Moja mama dopatrzyła się w tej odżywce jednego minusa,
-jeśli odżywka, trafi na zadziorek, tudzież skaleczenie, to podobno bardzo szczypie.

Jak dla mnie spełniła oczekiwania,a nawet je przerosła!
Moja pazurki nigdy nie miały takiej długości i nie były tak mocne, nareszcie mogę je zapuścić:)


Polecam, jest to zdecydowanie mój hit!





Cena: 11 zł
Dostępność: Drogerie
Pojemność: 12 ml


25 lipca 2012

Chłodny blond i wrażliwa skóra głowy

 Przede wszystkim, aby mój kurczakowy blond, mógł się jakoś prezentować,stosuję szampon, firmy Marion,nakładam go na włosy i czekam kilka minut.
Ale niestety szampon dla mnie to za mało i kupiłam płukankę:
Próbowałam sposobu, zmieszania kilku kropli, z litrem wody i płukania włosów, ale, marny był to efekt, później nastąpiło, moczenie włosów, w miedniczce z roztworem, ale i to nie wypaliło, gdyż końcówki miałam pięknie srebrne, a czubek głowy dalej żółty. W końcu stworzyłam takie otot dzieło:

Do pustego opakowania, po odżywce z atomizerem, nalałam kilka kropel płukanki, dolałam wody i psiakam włoski, u nasady- głównie,stosując co drugi dzień. Poprzez taką miksturę, mój kolor wydaję się być znośny:) Nadaje chłodny odcień, niweluje żółć, rozjaśnia o 1-2 tony. Absolutnie moje włosy nie są srebrne, albo fioletowe. Mam tylko  nadzieje, ze nie przesuszy mi włosów, na razie, nic takiego nie zauważyłam.


Chciałam wam koniecznie polecić -jak dla mnie superowy produkt. Jako,że mam wrażliwa skórę głowy, kilka dni po nałożeniu farby, odczuwam dyskomfort skalpu, pieczenie, swędzenie, krostki. Nawet gdy uczuli, mnie jakaś odzywka, nakładana na skalp- ukojenie przynosi mi CERKOGEL



Wskazania: sucha skóra głowy oraz wspomagająco w łupieżu suchym.
Działanie: nawilża i wygładza naskórek,. Likwiduje objawy złuszczania i rogowacenia skóry oraz łagodzi świąd.
Stosowanie: pielęgnacja skóry głowy w przypadku nadmiernego wysuszania spowodowanego m. in. Zabiegami fryzjerskimi, kontaktem z wodą chlorowaną lub ekspozycją na słońce. Polecany do skóry wrażliwej oraz pielęgnacji skóry w przypadku łupieżu i łuszczycy. 
Składniki aktywne: mocznik 10%, L-arginina 1%, biosaccharide Gum-1 (5%), glicerol, kwas mlekowy/mleczan sodu.

Kupiłam w aptece, płacąc 14 zł za 50g.


Żel ma konsystencję przezroczystą, bez zapachu, doskonale radzi sobie z moją podrażnioną skórą głowy, stosuję po myciu, lub przed. Świetnie łagodzi i hamuje swędzenie, wszelkie wypryski znikają.Nie stosuje go jakoś regularnie,a mimo to problem mojej skóry nie wraca, dopóki znów czymś sama nie podrażnię. Posiadam go od miesiąca, używałam wielokrotnie, a mimo to dalej jest, więc na wydajność nie ma co narzekać. Wiem też, ze niektóre dziewczyny stosują go do twarzy, ja osobiście nie miałam okazji go w ten sposób przetestować, ale jak się skuszę to zdam relacje.Do tej pory jako jedyny przynosi ulgę mojej swędzącej skórze głowy! Jest to mój hit! Polecam wszystkim wrażliwcom i podrażnionym skalpom. 

Marion, 7 Efektów, Ultralekka odżywka z olejkiem arganowym

                                                                  
                                                                   Co pisze producent :


- przywraca piękny połysk,
- regeneruje włosy od wewnątrz i wygładza,
- ułatwia rozczesywanie i układanie,
- wzmacnia i nawilża,
- nadaje miękkość i elastyczność,
- chroni przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych,
- zapobiega puszeniu się włosów.
Ultralekka odżywka z olejkiem arganowym- Specjalnie opracowana dwufazowa formuła działa zarówno na zewnętrzną warstwę włosów, jaki i pomaga regenerować włosy od wewnątrz. Niezwykle lekka konsystencja, która natychmiast wnika we włókno włosa, gwarantuje świeżość, sprężystość i lekkość włosów, bez ich obciążania.


                                                                        Co sądzę ja?


Opakowanie:
Plastikowe, z atomizerem, który dość "ciężko chodzi"  ale nie zacina się,dobrze rozpyla produkt.

Konsystencja:
Dwufazowa, po wstrząśnięciu, olej miesza się z resztą odżywki, dając lekką konystencję.




Co zauważyłam po zastosowaniu:
-lekkość, mam włosy cieniutkie, a mimo to, nie są obciążone,nawet przy codziennym stosowaniu,
-ratuje moje suche końce, które w drugi dzień po myciu stają się juz suche i matowe,
-widać efekt nawilżenia i zmiękczenia,
-daje efekt lśnienia, włoski wyglądają zdrowiej,
-zawiera cudowny olejek arganowy,
-zapach, całkiem w porządku,ale nie utrzymuje się na włosach,
-ułatwia rozczesywanie, psikam, czekam kilka minut, a potem grzebień super gładko sunie po moich włosach,
-przed używaniem, moje włosy były, gumiaste, ciągnęły się, teraz jakby uległy wzmocnieniu
-cena jest przystepna,
-myślę, że i z dostępnością nie ma problemu, skoro znalazłam ją u mnie w małej mieścince, w drogerii,


To jest moje  drugie opakowanie i mam smaka na inne produkty firmy Marion:) Za taką cenę, naprawdę POLECAM!




Cena: 8 zł
Dostępność: Drogerie, allegro
Pojemność: 120 ml










24 lipca 2012

Luo color 10.01 + 10.23

W przeciwieństwie do wielu innych farb, LUO COLOR wyraźnie poprawia kondycje włosów, nawet tych szczególnie delikatnych. Sekretem tej wyjątkowej łagodności jest olejek z pestek winogron, który głęboko odżywia i wygładza włosy, sprawia, że są bardziej błyszczące. Aktywna substancja Protect Shine odżywia włókno włosa i chroni je podczas koloryzacji. Drugi aktywny czynnik, Reflect Shine odżywia włókno włosa na powierzchni oraz na poziomie osłonki. Dzięki temu, im częściej powtarza się koloryzację LUO COLOR, tym więcej świetlistości i blasku nabiera nasza fryzura.







Coś mnie oczywiście podkusiło i zamiast koloru, który zawsze pięknie wychodzi na moich włosach (10.01) domieszałam pół tubki innego koloru (10.23)- który daje złotą poświatę, zamiast chłodnej. Ta mieszanka farb, była na moje życzenie, zadałam pytanie pani fryzjer, czy oby na pewno nie wyjdzie kolor małego kurczaka,zapewniła, ze będzie piękny chłodny, no i masz babo placek.
















przedstawiam wam, efekt tej mieszanki:




 Niby kolor przedstawia się dobrze, ale jednak ta złota poświata,nie dodaje mi uroku...

 Zależy od zdjęcia, bo na zewnątrz, albo w słoneczne dni, przedstawia się nawet, nawet




W każdym razie, czekam na odrost i już wrócę do mojej ukochanej 10.01:)











28 czerwca 2012

Włosomaniactwo

O tym, jak ogarnęło mnie pragnienie-posiadania pięknych włosów

Od marca, weszłam w chęć posiadania długich, gestych wlosów, cały czas, wypadały mi garsciami, aż do czasu, gdy zaczelam czytac, jak naprawde powinnam dbac o moje moherki!  To bylo, jak Eureka!;p
Zakupiłam polecane suplementy i wcierki, zaczęłam działać z pokrzywą i olejowaniem.
W grudniu ścięłam moje dość długie włoski, na boba ( oj ja niemądra!) I od tego czasu,zaczęło się moje zapuszczanie.
27.02-moje włoski mierzyły 36cm najdłuższe 29cm-tył 
10.04-                                38cm                 31,5cm
10.05-                                40cm                 33cm
20.06-                                41,5cm              34,5cm

Zakończyłam kurację pokrzywą, zrobiłam też przerwę we wcierkach, moje włosy prezentują się następująco





 te baby hair, to po wcierkach:) nigdy nie mialam, tak duzo malych włosków:)






Mam 5 centymetrowy odrost. Na moich końcówkach, jest mnóstwo rożnych kolorów farb, są bardzo cienkie,rozdwojone i przesuszone, mam nawet fotke, jak cienkie wloski mam na koncach,a o ile grubsze u nasady.


Straszny widok,;( jak bardzo zaniedbane były moje włosy, ile bym nie podcięła, to końce i tak są rozdwojone, ale ZACZĘŁAM O NIE DBAĆ! Mam nadzieję,że później slicznie mi się odwdzięczą! Włoski rośnijcie!!

Testuję:)




1.Treatment henna wax (maska do włosów)
2.Emolium emulsja do kąpieli
3.Garnier nawilżające mleczko do ciała
4.Loreal perfect slim (balsam redukujący cellulit)
5.Avene hydrance (krem na dzień nawilżający)
6.Eveline odżywka do paznokci 8&1
7.Maybelline affinitone mineral (podkład)


25 czerwca 2012

Pomoc dla wypadających włosów

Co uratowało moje włosy przed wypadaniem? 

                       Przede wszystkim picie pokrzywy (ale o tym było we wcześniejszym poście)

                                                      Tabletki calcium pantothenicum

20.05 zaczęłam je łykać 2x dziennie i przyznam,że moje włoski trzymają się na swoim miejscu:) 

                                                    Kolejny suplement to Mega Krzem z

Zaczęłam brać 26.05, są to tabletki, o zwiększonej zawartości krzemu, z witaminami, zauważyłam różnicę, w paznokciach, wzmocniły się i szybko rosną. Włoską też pomagają, ograniczają wypadanie.



I ostatnio dołączyły do mnie kolejne piguły, olej lniany.
Zażywam je od 02.06, więc to za mało bym mogła zobaczyć rezultaty,ale podobno,też świetnie działają na moherki.


Kolejną rzeczą, która wręcz uratowała moje włosy to wcierka,a nawet dwie Jantar i Saponics

 

Wmasowywałam co wieczór w skórę głowy i to od wcierek, mam baby hair, których nie miałam od dawna!
Czaję się jeszcze na olej z wiesiołka, oraz na biotebal:) Ale naraz byłoby tego za dużo, więc poczekam.:)

 

Catrice Photo Finish- czyżby podkład idealny?

Przepraszam za taką wymazaną butelkę:)

Mój ulubieniec!:)

Zawsze, jak mam go na twarzy, to wiele osób zadaje mi pytanie, jakiego podkładu używam, że moja buzia jest taka promienna i naturalna!

Co pisze producent :
Dla doskonałego, wyglądu cery: Photo Finish Foundation Liquid 18h z Soft Focus Effect.
 Dzięki pigmentom odbijającym światło, sprawia, że ​​cera wygląda gładko i promiennie do 18 godzin. Bezolejowa formuła.
Dostępny w pięciu odcieniach. Wysokiej jakości butelka matowego szkła z praktycznym dozownikiem. 

Co sądzę ja?

Opakowanie:
Bardzo efektowne z wyglądu, widać ile produktu nam pozostało, pompka działa super,bez zacinania się. Pomimo szklanej buteleczki, wydobyłam podkład do ostatniej kropli, odkręcając dozownik.

Konsystencja:
Lekka, a po nałożeniu jest jak puder


 


Zapach:
Dla mnie-taki pudrowy


Podkład:
Ja używam koloru 040 sun beige , idealny dla mojej cery. Krycie, jest delikatne, ale w sam raz, by zakryć piegi, zaczerwienienia .Niestety do większej niespodzianki, trzeba już użyć korektora. Nie robi smug, bardzo fajnie wtapia się w naszą skórę, ja aplikuje palcami. Nie wysusza. Moja cera staje się promienna i wygląda zdrowo. Z racji tego iż konsystencja jest pudrowa,ja już nie oprószam dodatkowo  twarzy, nakładam tylko na strefe T puder Kryolan anti shine. Ładnie się utrzymuje, zwłaszcza w porze jesienno-zimowej. W lecie , znika, ale jeszcze nie znalazłam podkładu, który w lecie nie wyparował by w magiczny sposób z mojej twarzy. Nie roluje się i nie ciemnieje. Jeśli chodzi o matowanie,to jest zdecydowanie lepszy od niektórych droższych kolegów. Ja mam bardzo,bardzo przetłuszczającą  cerę i zaczynam się świecić po 3-4 godzinach, gdzie w przypadku innych podkładów, było to już po godzinie.Nie zapychał mnie.Ogólnie produkt godny polecenia i bardzo wydajny, ja miałam go od października aż do maja, przy codziennym nakładaniu! Cena tez jest bardzo przystępna, jak na tak dobry i wydajny produkt! POLECAM!



Cena: 26 zł
Dostępność: Drogeria Natura
Pojemność: 30 ml